Parafia Rzymsko-Katolicka

św. Antoniego z Padwy w Rząsce

Adwent czasem radosnego oczekiwania na przyjście Pana

Króluj nam Chryste!!!

 

Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana (kliknij tutaj)

27.11.2016

 

27.11.2016

 

27.11.2016

 

20.11.2016

13.11.2016

Poświęcenie pomnika Chrystusa Króla i Pana

 

W dniu dzisiejszym po uroczystej Mszy św. koncelebrowanej przez ks. infułata Jakuba Gila w miejscu, gdzie stała pierwsza kapliczka w Rząsce uroczyście poświęcono pomnik Chrystusa Króla i Pana.
 


Autorem pomnika jest artysta rzeźbiarz, profesor ASP Pan Czesław Dźwigaj, autor licznych realizacji pomnikowych, najczęściej kojarzony z pomnikami św. Jana Pawła II.

 

GALERIA ZDJĘĆ (kliknij tutaj)
 

O upamiętnienie miejsca w którym przed laty zaczęło się rodzić życie religijne w Rząsce, przez wiele lat zabiegał ks. kanonik Ignacy Moskwa, Proboszcz naszej parafii w latach 1998-2016.
 


Na początku XX wieku ośrodkiem życia religijnego w Rząsce stała się kapliczka wzniesiona po wielkim pożarze w roku 1887. Poświęcono ją św. Antoniemu z Padwy wierząc, że to dzięki jego wstawiennictwu znaczna część wsi ocalała od ognia. Od 1914r. do wybuchu 2 wojny światowej odprawiana była w kapliczce w każdą niedzielę Msza św. Było to bardzo ważne dla mieszkańców Rząski, która w owym czasie należała do odległej krakowskiej parafii św. Szczepana.
 


Po 1945r. w kapliczce sw. Antoniego odprawiane były tylko dwie Msze w roku: w Uroczystość Podwyższenia Krzyża Świętego i w dzień św. Antoniego. W 1959r. ks. Stanisław Zolich, proboszcz parafii p.w. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Mydlnikach, do której od początku istnienia, czyli od roku 1951 należała Rząska, przywrócił regularne Msze w kapliczce.
 


Ksiądz Zolich rozumiejąc aspiracje i autentyczne potrzeby wiernych w Rząsce, zainicjował około 1973r. starania o utworzenie samodzielnej parafii. Grupa ludzi szczególnie zaangażowanych w realizację tej idei, wspierana przez księdza Zolicha, a potem jego następcę ks. Janusza Bielańskiego, zwróciła się w tej sprawie do Kurii Metropolitalnej. Jednocześnie gromadzono środki finansowe na powiększenie i doposażenie kaplicy oraz przygotowano mieszkanie dla przyszłego duszpasterza. W czerwcu 1974r. ksiądz kardynał Karol Wojtyła mianował wikariuszem w parafii NBNP w Mydlnikach ks. Władysława Banię i powierzył mu pełnienie obowiązków duszpasterza w Rząsce.
 


W latach 1975-77 po uzyskaniu odpowiednich zezwoleń rozbudowano i znacznie powiększono kaplicę, przystosowując ją do potrzeb organizującej się parafii. Podczas prac budowlanych 100letnia kapliczka uległa rozbiórce. 15 grudnia 1979r. Kuria Metropolitalna wydała dekret w którym napisano m.in.: „Mając na uwadze dobro duchowe wiernych zamieszkałych w Rząsce (…) wyłączamy miejscowość Rząska z dotychczasowej wspólnoty parafialnej w Mydlnikach i erygujemy nową parafię z kościołem parafialnym pw. św. Antoniego Padewskiego w Rząsce i nadajemy jej kościelną osobowość prawną”. Pierwszym proboszczem został Ks. Władysław Bania.

13.11.2016

11.11.2016

Pomnik Chrystusa Króla i Pana

 

 

Pomnik Chrystusa Króla i Pana stanął w miejscu gdzie stała pierwsza mała kaplica w Rząsce wybudowana

w roku 1887. Dwa razy gościła ks. kard. Karola Wojtyłę późniejszego papieża Jana Pawła II.

 

Pomnik zostanie poświęcony w niedzielę 13 listopada po mszy św. o godz. 11:00.

05.11.2016

XXXII Niedziela zwykła

 

Troska o życie wieczne odgrywa w życiu dzisiejszego człowieka rolę drugorzędną, a niekiedy jest uważana za coś wprost staromodnego, a zatem i wstydliwego. Karl Rahner, wybitny teolog i uważny obserwator świadomości religijnej ludzi XX wieku, zauważa ciekawą prawidłowość: „Są chrześcijanie, którzy są pewni istnienia Boga (...), ale nie uważają za konieczne, by troszczyć się w jakiś szczególny sposób o kwestię życia wiecznego”. Wielu ludzi próbuje też przykładać ziemską miarę, by oceniać rzeczywistość nadprzyrodzoną. A ta rzeczywistość okazuje się jakże różna od naszych wyobrażeń.

Na tym samym polegał błąd saduceuszów z dzisiejszej Ewangelii. Przykład o siedmiu mężach jednej żony miał być dowodem przeciwko zmartwychwstaniu i życiu wiecznemu, w które saduceusze nie wierzyli. Jezus udziela im jednak odpowiedzi na trapiące ich wątpliwości, z którymi sami nie są sobie w stanie poradzić. Ci, którzy zostaną uznani za godnych udziału w świecie przyszłym, „ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić”.

W myśleniu o rzeczach ostatecznych, jak niebo, piekło, czyściec czy oglądanie Boga twarzą w twarz trudno nie uciekać się do wyobraźni. Bo przecież „ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują”. Zatem nasze poszukiwania życia wiecznego to wyraz odwagi wiary, która poważnie traktuje zachęty do odkrywania Boga jako pełni szczęścia. Dzieje się to zgodnie z pragnieniem, które Bóg zapisał w ludzkim sercu. Obrazuje to historia prześladowań rodu Machabeuszów, męczeństwo braci w obronie wiary i wierności Bogu i Jego przykazaniom staje się obrazem bohaterstwa naszych przodków. Determinacja i odwaga udręczonych braci oraz pewność, że są w rękach Stwórcy daje im ogromną siłę znoszenia największych męczarni. Wobec oprawców przyjmują postawę pełną godności. Gdy zbliża się koniec życia, powierzają się Bogu zdążając przez śmierć męczeńską do niebieskiej ojczyny. W Bogu pokładają swoją nadzieję, mając świadomość, że „Król świata jednak [tych], którzy umieramy za Jego prawa, wskrzesi i ożywi do życia wiecznego”.

Jeśli chcemy zbliżyć się do zrozumienia, czym jest i będzie dla nas niebo, musimy uświadomić sobie podstawowe prawdy, które należą do naszego dziedzictwa wiary, a więc potrzebę miłości. „Kto nie miłuje, trwa w śmierci”. To miłość pozwala czynić dobro i w ten sposób świadczyć o przynależności do Chrystusa, który jest niekończącym się życiem. A miłość, z racji na swoją naturę, jest wieczna, sięga poza doczesność.

Niebo to wieczna wspólnota miłości, komunia z Bogiem, oglądanie Boga „twarzą w twarz”. Z chrześcijańskiego punktu widzenia troszczyć się z zapałem o życie wieczne oznacza troszczyć się wprost o Boga i wiarę w Niego.

01.11.2016

Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych

 

 

Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych Kościół obchodzi 2 listopada i w tradycji polskiej dzień ten jest nazywany Dniem Zadusznym lub inaczej "zaduszkami". To wspomnienie wprowadził opat benedyktynów w Cluny we Francji, św. Odilon (Odylon). On to w 998 r. zarządził modlitwy za dusze wszystkich zmarłych w dniu 2 listopada. Termin ten i sama idea szybko rozprzestrzeniły się we Francji, Anglii, Niemczech, Italii. W XIII w. zwyczaj ten w Kościele rzymskim stał się powszechny.

W XV w. wytworzył się u dominikanów w Wanencji zwyczaj ofiarowania w dniu 2 listopada trzech Mszy św. przez jednego kapłana. Papież Benedykt XIV w 1748 r. rozszerzył ten zwyczaj na całą Hiszpanię. W 1915 r., podczas I wojny światowej, papież Benedykt XV na prośbę opata - prymasa benedyktynów pozwolił kapłanom całego Kościoła odprawić w tym dniu trzy Msze św. Jedną w intencji przyjętej od wiernych, drugą w intencji wszystkich wiernych zmarłych, a trzecią w intencji papieża. Zwyczaj ten nie jest traktowany jako obowiązek.

Kościół w tym dniu wspomina zmarłych pokutujących za grzechy w czyśćcu. Chodzi więc o których nie mogą wejść do nieba, gdyż mają pewne długi do spłacenia Bożej sprawiedliwości. Prawdę o istnieniu czyśćca Kościół ogłosił jako dogmat na soborze w Lyonie w 1274 r. i na XXV sesji Soboru Trydenckiego (1545-1563), w osobnym dekrecie o czyśćcu. Sobór Trydencki orzekł prawdę, że duszom w czyśćcu możemy pomagać. Cała wspólnota Kościoła przychodzi z pomocą duszom czyśćcowym zanosząc w tym dniu prośby przed tron Boży. Aby przyjść z pomocą zmarłym pokutującym w czyśćcu, żyjący mogą w tych dniach uzyskać i ofiarować odpusty zupełne.

Nabożeństwo do dusz czyśćcowych było i jest bardzo żywe. Świadczą o tym uroczyście urządzane pogrzeby, często zamawiane Msze św. w intencji zmarłych, w Kościele rzymskim powszechne są Msze św. gregoriańskie (30 Mszy św. po kolei przez 30 dni). W Polsce istnieje nawet zgromadzenie Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych, założone przez błogosławionego o. Honorata Koźmińskiego - kapucyna.

31.10.2016

Uroczystość Wszystkich Świętych

 

 

1 listopada Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wszystkich Świętych. Dzień ten kojarzy się dla wielu ze zniczem, z grobem bliskich osób, z cmentarzem, dla innych z wiązanką kwiatów, jeszcze dla innych z modlitwą i pamięcią o tych, którzy wyprzedzili nas w drodze do wieczności. Nie mniej jednak w tym dniu udajemy się z całymi rodzinami na cmentarz i nawiedzamy groby naszych bliskich, przyjaciół, rodziców, krewnych, znajomych, stawiając kwiaty, zapalając ten "płomyk nadziei", wierząc, że już cieszą się oni chwałą w domu Ojca Niebieskiego. Kościół w tym dniu oddaje cześć tym wszystkim, którzy już weszli do chwały niebieskiej, a wiernym pielgrzymującym jeszcze na ziemi wskazuje drogę, która ma zaprowadzić ich do świętości. Przypomina nam również prawdę o naszej wspólnocie ze Świętymi, którzy otaczają nas opieką.

Kształtowanie się uroczystości
W początkach chrześcijaństwa, w obawie przed bałwochwalstwem, nie oddawano czci nikomu ze stworzeń, ani ludziom, ani aniołom. Oddawano cześć jedynie Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu. W Nowym Testamencie zauważamy pochwałę jaką sam Pan Jezus daje św. Janowi Chrzcicielowi, cześć z jaką wyraża się św. Paweł w listach do Rzymian i Hebrajczyków o Abrahamie i Melchizedeku.

Najpierw przedmiotem kultu stała się Najświętsza Maryja Panna, jako Matka Syna Bożego. Zaczęto wznosić kościoły ku Jej czci, Kościół zaczął ustanawiać święta i układał modlitwy oraz pieśni o Matce Bożej. W tym samym czasie zauważamy też kult św. Michała Archanioła. Krwawe prześladowania Kościoła w I w. rozbudziły także kult męczenników. Dzień ich zgonu uważano za dzień ich narodzin dla nieba. Dlatego już od V w. kult prywatny przerodził się w urzędowy, powszechny. 13 maja 608 r. papież Bonifacy IV, rzymską świątynie pogańską, ku czci zwłaszcza nieznanych bóstw (Panteon), poświęcił Matce Bożej i świętym męczennikom. W VIII w. papież Grzegorz III w kościele św. Piotra otworzył kaplicę poświęconą Wszystkim Świętym, nie tylko męczennikom. W Anglii pojawiło się święto Wszystkich Świętych w połowie VIII w. obchodzone 1 listopada. Święto poprzedzone było wigilią, a od XV w. otrzymało także oktawę. Reforma z 1955 r. usunęła wigilię i oktawę. Natomiast papież Jan XI w 935 r. ustanowił osobne święto ku czci Wszystkich Świętych, wyznaczając je na dzień 1 listopada. Tak więc uroczystość Wszystkich Świętych ma już ponad tysiącletnią tradycję i przypomina nam przede wszystkim tych Świętych Pańskich "z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków" (por. Ap 7, 9), którzy nie mają swoich osobnych wspomnień w roku liturgicznym. W ciągu wieków Kościół ubogacił kult świętych. Stawiał im posągi, malował ich obrazy, budował ku ich czci świątynie (np. kościół Sióstr Benedyktynek pod wezwaniem Wszystkich Świętych w Drohiczynie) i ołtarze, ułożył szereg modlitw i pieśni religijnych ku ich czci, jak też ułożył teksty liturgiczne do Mszy św. i kapłańskich pacierzy - Liturgii Godzin.

Kult Świętych pomnaża cześć Pana Boga. Świętych Pańskich czcimy ze względu na Pana Boga, którego oni "reprezentują". Tak więc nie bezpośrednio, lecz pośrednio przez nich kierujemy kult ku Panu Bogu. Kościół oddaje cześć świętym w różnym stopniu. I tak na pierwszym miejscu stawia Najświętszą Maryję Pannę, następnie świętych: Józefa i Jana Chrzciciela, dalej Apostołów, wśród których Święci Piotr i Paweł mają uprzywilejowane miejsce. Najwięcej jest świętych lokalnych, którzy odbierają szczególną cześć: w zakonie, w narodzie, w państwie czy w diecezji, gdzie się wsławili męczeństwem za wiarę lub niezwykłą cnotą.

23.10.2016

12 rocznica konsekracji naszego kościoła

 

23 października 2004 roku ks. kard. Franciszek Macharski konsekrował naszą świątynię parafialną dla której poświęcił wcześniej parafialną oraz wmurował kamień węgielny.

 

 

Link do galerii zdjęć.